
Budapeszt, Bukareszt, Praga i Warszawa, 13 maja 2010 – Firma Jones Lang LaSalle opublikowała najnowszą edycję kwartalnego raportu – Rynek Nieruchomości w Europie Środkowo-Wschodniej w I kw. 2010 roku (CEE City Report Q1 2010). Raporty omawiają główne trendy w gospodarce jak i przegląd sytuacji popytowo-podażowej na rynku nieruchomości w czterech stolicach Europy Śr.-Wsch.: Budapeszcie, Bukareszcie, Pradze i Warszawie, w tym w sektorze inwestycyjnym, biurowym, handlowym oraz mieszkaniowym. Najnowsza edycja zwraca uwagę na stabilizację i poprawę koniunktury na rynku wynajmu jak i inwestycyjnym.
John Duckworth, dyrektor zarządzający w Europie Środkowej i Wschodniej w Jones Lang LaSalle komentuje: „Widoczne są już oznaki trwałego ożywienia w światowej gospodarce, a wraz z nim zauważalna jest także poprawa na rynku nieruchomości w Europie Środkowo-Wschodniej. Popyt zgłaszany przez najemców wydaje się stabilizować lub widoczne jest jego ożywienie na niektórych rynkach, w miarę powolnego ustępowania efektów kryzysu. Poziom wynajmu na głównych rynkach był imponujący, włączając w to cztery stolice regionu (Budapeszt, Bukareszt, Pragę i Warszawę), które odnotowały wzrost wynajmu powierzchni brutto w 1 kwartale 2010 roku w porównaniu z tym samym okresem roku 2009. W 1 kwartale 2010 roku w Warszawie odnotowano wynajem na poziomie 125.000 mkw, co stanowi wzrost o 175%, natomiast w Bukareszcie - 71.230 mkw co stanowi wzrost o 159%. Na rynku inwestycyjnym w Europie Środkowo-Wschodniej (
Czechy,
Polska,
Węgry,
Rumunia) do dnia dzisiejszego zawarto transakcje o wartości €700 mln , co stanowi wzrost o około 169% w stosunku rocznym. Spodziewamy się, że sytuacja w regionie będzie ulegać stopniowej poprawie na przestrzeni pozostałej część 2010 roku.”
Duckworth dodaje: „Nadal istnieje obawa, że obecne ożywienie gospodarcze może zostać wytrącone z równowagi przez dalsze zmiany w gospodarce, rosnącą obawę o inflację, w szczególności na szybko rozwijających się rynkach azjatyckich, problemy z długiem publicznym w Grecji i innych krajach oraz konsekwencji nieuniknionego zaostrzenia się polityki pieniężnej. Pomimo tych obaw sektor nieruchomości odzyskuje zaufanie dużej liczby inwestorów i w miarę uzdrawiania się gospodarki wzrasta wielkość kapitału przeznaczonego na inwestycje w nieruchomości. Świat korporacji wciąż skupia uwagę na polityce kosztowej i poszukuje innowacyjnych rozwiązań w zakresie finansowania powierzchni i złagodzenia obciążeń finansowych związanych z wynajmem. Chociaż następuje to w zróżnicowanym tempie, to globalny rynek nieruchomości wydaje się wracać na właściwy tor.”